Strona główna forum Brickfilmy Ogólnie o świecie Brickfilmingu Rozmowa o filmie filmylegopl z wątku "Nasze Zapowiedzi"

Rozmowa o filmie filmylegopl z wątku "Nasze Zapowiedzi"

Pogawędki o sprawach związanych z brickfilmerami i brickfilmerowymi wydarzeniami.

Posty: 70
CAŁA ROZMOWA ZOSTAŁA ZAPOCZĄTKOWANA W TEMACIE:
Nasze zapowiedzi (4 strona)
PRZEZ UŻYTKOWNIKA FILMYLEGOPL TYM POSTEM:


OFFTOPIC'OWY POST ZACZYNA SIĘ TUTAJ

Według mnie to ryzyko tworzyć filmy po angielsku, kiedy się anglikiem nie jest... Oni już obcego wywęszą... Ucz się na cudzych błędach. Ja też od jakiegoś czasu starałem się zdobyć zagranicznych widzów przez angielskie napisy itp. i tylko na tym straciłem ( wyświetlenia i motywację ) Po za tym pomyśl, wolisz komentarze ludzi, których przynajmniej w połowie znasz - czyli polaków, czy ludzi z nie wiadomo skąd, o poglądach, o których absolutnie nie masz pojęcia? ( w większości przypadków... )


Na przykład mi, teraz bardziej zależy na komentarzach polaków, niż wyświetleniach reszty świata. ( chociaż tego niestety nie widać )

OFFTOPIC'OWY POST KOŃCZY SIĘ TUTAJ

KONIEC POSTU FILMYLEGOPL.




ORYGINALNY POST OD TheGibek777:

Cały film prześlę chyba po weekendzie. Nie, nie jest to film z głębszą fabułą, natomiast jest po angielsku i w tym także języku planuję zrobić całą serię Assassin's Creed III. W końcu pora wyjść na szerszą publiczność


filmylegopl napisał(a):
Według mnie to ryzyko tworzyć filmy po angielsku, kiedy się anglikiem nie jest... Oni już obcego wywęszą...


Moim zdaniem, aby tworzyć filmy z angielskim dubbingiem trzeba umieć świetnie mówić po angielsku - wyraźnie, bez "ruskiego" akcentu i bez błędów gramatycznych. Co do napisów to już inna sprawa. Dzięki temu łatwiej zdobyć szerszą publiczność - nie zapominamy o rodakach, ale też dajemy "ukłon" w stronę zagranicznych widzów. Podstawą jest znajomość gramatyki i szeroki zasób słownictwa. Dialogi tłumaczone Translatorem nie przejdą :p

Niezły trailer. Animacja widać uległa znacznej poprawie ;)

Post 1 lut 2013, o 15:36

Posty: 631
Lokalizacja: Warszawa
Medals: 2
WMBF Awards '13 Animacja (1) WMBF Awards '13 Fabuła (1)

filmylegopl napisał(a):
Według mnie to ryzyko tworzyć filmy po angielsku, kiedy się anglikiem nie jest...

Można robić i po polsku i po angielsku.

filmylegopl napisał(a):
Oni już obcego wywęszą...

Mi to nigdy na złe nie wyszło. Myślę że amerykanie, anglicy i inni obcokrajowcy cieszą się, że ludzie z innych krajów starają się tworzyć brickfilmy zrozumiałe dla wszystkich. Angielski to prawie jak esperanto. Z resztą tworzenie filmiku np. z polskimi dialogami i angielskimi napisami jest najlepszym rozwiązaniem dla osób, które nie umieją mówić po angielsku. Tyle, że "angolce" są leniwi i nie chce im się czytać, przez to pewnie traci się wyświetlenia (dochodzi jeszcze kwestia gramatyki tekstu). Natomiast jeżeli umiesz mówić po angielsku, no to co Ci szkodzi nagrać dialogi po angielsku z opcjonalnymi polskimi napisami? To chyba normalne, że jak coś umiesz to to wykorzystujesz.
Z resztą jak napisałem ponad tym cytatem, jest też opcja, że wysyłasz 2 filmiki gdzie jeden jest po polsku a drugi po angielsku.
(Anglicy/amerykanie zawsze wychwycą akcent, ale im się to podoba, patrząc po moich komentarzach)

filmylegopl napisał(a):
Po za tym pomyśl, wolisz komentarze ludzi, których przynajmniej w połowie znasz - czyli polaków, czy ludzi z nie wiadomo skąd, o poglądach, o których absolutnie nie masz pojęcia? ( w większości przypadków... )

Obcokrajowcy są bardziej tolerancyjni co do brickfilmingu. a Polacy? Wiesz jakie ma wyobrażenie co do brickfilmingu typowy Polak? Z resztą nie chce mi się pisać o polskiej społeczności YT.
Tak czy siak wolę komentarze od ludzi z całego świata, z OGARNIĘTYMI Polakami włącznie. Mając komentarze tylko od Polaków na 100% do tych ogarniętych dojdzie ta gorsza, bezmyślnie krytykująca i nie znająca się na rzeczy połowa.

filmylegopl napisał(a):
Na przykład mi, teraz bardziej zależy na komentarzach polaków, niż wyświetleniach reszty świata. ( chociaż tego niestety nie widać )

Co do wyświetleń i liczby widzów mam na prawdę wywalone. Mi zależy na opinii ludzi, którzy wiedzą czym jest brickfilming, a nie gimbusowych dzieci, które piszą "zrób coś z majnkraftem!", abo "ja mam 13 lat i już się nie bawię lego, co za lamus! xD".
Z Polaków najbardziej cenię opinię takich ludzi jak Ty, Twój brat, CrazyEdChannel, SshadowPL, MegaSpaceFighter, AraxussYexyr i innych w ten deseń. Dzięki angielskim filmom odpędziłem od siebie neosów (bo większość nie rozumie angielskiego) i zostawiłem tylko porządnych ludzi + zarąbistych brickfilmerów z innych krajów jak ZachMG, filmyguy1, Keshen8 itd. I to mi wystarczy. Wolę 5 komentarzy od osób wymienionych wyżej, niż 4000 od neosów. Zostaje jeszcze ta mała grupka polskich widzów, która jest ogarnięta. Z tych widzów jestem również zadowolony.

Co do trailera to na podstawowym poziomie, po pierwsze musisz zniwelować ten zamazywak. Po drugie, kręcone ujęcia powinny być na wysokości główek minifigów, chyba, że wizja była inna.

Pozdrawiam.
-PK
Obrazek
YouTube <==============> Twitter <===============> Flickr

Obrazek Obrazek

"Kiedyś były zabawki i było LEGO. Teraz LEGO jest zabawką..."
- Samuel Syrecki

Post 1 lut 2013, o 16:25

Posty: 49
Lokalizacja: Warszawa/Mokotów

W sumie twój post uzupełnia to, co miałem na myśli :D Najbardziej zależy mi na szczerych komentarzach ludzi, którzy znają się na rzeczy. A już najbardziej na opinii doświadczonych brickfilmerów. Jakoś tak się składa, że ci, którzy mają za sobą kilka dobrych filmów, to całkiem mądrzy ludzie. Najgorszą plagą rzeczywiście są ci minecraftowcy, którym pixele są klockami.

"Mówi się, że brickfilm jest owocem cierpliwości, jednak równie ważną rolę odgrywa tutaj sumienność. Bo kiedy wrócisz we wtorek ze szkoły, odrobisz lekcje i nauczysz się do najbliższej kartkówki z niemieckiego, wtedy zostanie ci mniej niż godzina wolnego czasu i uznasz, że nie ma sensu brać się za coś tak zajmującego jak brickfilm. Zaczniesz sobie odpuszczać coraz częściej i w końcu zamiast robić filmy, będziesz już tylko grał w minecrafta..." - fragment mojego aktualnie wymyślanego filmu o brickfilmowym życiu. O naszych działaniach w przeciągu 2 lat. Tak od razu zapowiem, kto występuje w scenariuszu i co się z tym wiąże - nagra głos przy sposobności:
-darthkamil
-SshadowPL
-kokomokokokokoko
-Szynkapasztetowa0
i oczywiście Pkmovies92, bo przecież jest już z nami tyle lat.

Te osoby w filmie występują NA PEWNO, ale z pewnością jeszcze trochę dojdzie.
Film jest metaforycznym wyolbrzymieniem tego co się u nas w polsce działo. To znaczy, że jak będę się bił z Sshadowem - jest to tylko wyolbrzymienie naszych kłótni.
Jak wrócę z ferii muszę wszystko z wami ustalić, kto może nagrać głos, a komu nagramy niestety sami...
Dobry brickfilmer dba o to by jak najwięcej w filmie ukryć

Post 1 lut 2013, o 17:22
Sshadow Avatar użytkownika
Główny Administrator

Posty: 137

fragment mojego aktualnie wymyślanego filmu o brickfilmowym życiu. O naszych działaniach w przeciągu 2 lat. Tak od razu zapowiem, kto występuje w scenariuszu i co się z tym wiąże - nagra głos przy sposobności:
-darthkamil
-SshadowPL
-kokomokokokokoko
-Szynkapasztetowa0
i oczywiście Pkmovies92, bo przecież jest już z nami tyle lat.

Te osoby w filmie występują NA PEWNO, ale z pewnością jeszcze trochę dojdzie.
Film jest metaforycznym wyolbrzymieniem tego co się u nas w polsce działo. To znaczy, że jak będę się bił z Sshadowem - jest to tylko wyolbrzymienie naszych kłótni.
Jak wrócę z ferii muszę wszystko z wami ustalić, kto może nagrać głos, a komu nagramy niestety sami...


Pewnie wiesz czemu zabieram głos, lecz nie chcę Cię tutaj w żaden sposób atakować. Jest to raczej odpowiedź zawierająca w sobie parę podstawowych pytań. Jesteś dobrym i dość popularnym brickfilmerem w Polsce, lecz nie rozumiem za bardzo zarysu twojego filmu. Chcesz zrobić film o "Nas", ale na dobrą sprawę nic na nasz temat nie wiesz. Tak jak my na twój. Nie można tego określać po przez rozmowy na YouTube. Czemu w tę rubrykę wstawiłeś takie osoby jak: kokomokokokokoko czy Szynkapasztetowa0. Moim zdaniem i z całym szacunkiem dla osób wcześniej wymienionych nie wiedzę powodu dla którego mogłby się tam znaleźć. Powiedzmy szczerze, że ich wkład w Polski Brickfilming chodź był, to nie za duży. Co znaczy "NA PEWNO"? Jest spora część osób na polskiej scenie, które zrobiły multum filmów i które za razem osiągnęły sporą popularność: CrazyEd, Araxuss czy MegaSpaceFighter. Patrząc z drugiej strony jesteśmy już bardziej rozwiniętym community niż rok czy dwa lata temu. Większość z nas poznała się już lepiej gdyż mieliśmy okazje nie raz już porozmawiać przez ten okres czasu na skype, a nawet spotkać się w rzeczywistości. Dlatego uważam, że ty jako osoba, która nie za bardzo miała z nami bliższy kontakt, nie może zrobić takiego filmu, albo musi się przynajmniej zastanowić czy na pewno wie co chcę pokazać. Ja osobiście nie chciałbym wziąć udziału w tego typu produkcji. Żeby zrobić coś takiego, potrzeba chyba zgody poszczególnych osób. Przynajmniej moim zdaniem. Rób jak uważasz. Może przedstawisz mi to nieco inaczej ,ponieważ mogę się mylić. Czekam w każdym razie na odpowiedź :)

Przepraszam ziemek za offtopic.
Obrazek
„Naj­bar­dziej niez­ro­zumiałą kwes­tią do­tyczącą świata jest to, że jest on zrozumiały."
Albert Einstein

Post 1 lut 2013, o 17:27

Posty: 631
Lokalizacja: Warszawa
Medals: 2
WMBF Awards '13 Animacja (1) WMBF Awards '13 Fabuła (1)

filmylegopl napisał(a):
Te osoby w filmie występują NA PEWNO, ale z pewnością jeszcze trochę dojdzie.
Film jest metaforycznym wyolbrzymieniem tego co się u nas w polsce działo. To znaczy, że jak będę się bił z Sshadowem - jest to tylko wyolbrzymienie naszych kłótni.
Jak wrócę z ferii muszę wszystko z wami ustalić, kto może nagrać głos, a komu nagramy niestety sami...

Chcesz ze mną to przedyskutować zapraszam na skype. Znasz mój skype więc odpisz właśnie tam.

Sorry za offtopic.
Obrazek
YouTube <==============> Twitter <===============> Flickr

Obrazek Obrazek

"Kiedyś były zabawki i było LEGO. Teraz LEGO jest zabawką..."
- Samuel Syrecki

Post 1 lut 2013, o 19:36

Posty: 49
Lokalizacja: Warszawa/Mokotów

Do Sshadowa

Każdy filmowiec pokazuje kim jest poprzez filmy i to na tej podstawie zamierzam stworzyć własny. Fakt, że nie umieściłem CrazyEda, rzeczywiście może dziwić. Nie ma go jednak jedynie w 1 części. Jeszcze nawet nie wiem czy film w ogóle będzie się na nie dzielił na odcinki. Na razie zamierzam zrobić "pierwszą część" a później stwierdzić czy zostawić ją gotową czy dorobić dwie następne i połączyć. Część "pierwszą" mam już w pełni opracowaną i nie chcę nikogo więcej do niej wpychać. Nawet Pkmovies pojawia się dopiero w drugiej. Kokomokokokoko i Szynkapasztetowa są mi potrzebni w pierwszej, ponieważ tworzą zespół i zawsze szli w parze. ( potrzebuję dwóch takich gości )

I nie ma co się co się bać, nie ukażę cię jako czarny charakter. W scenie kiedy się bijemy, obaj wychodzimy na idiotów. Po za tym od początku gramy dupków i dopiero w 2 części stajemy się normalni.
Wszystkie zachowania brickfilmerów tłumaczę działaniem dziwnych stworów. Istnieją one też w rzeczywistości lecz nie mają postaci fizycznej i często nie mamy o nich pojęcia. ( wszystko metaforyczne )

Nawet już mam plany co do Arrexusa i CrazyEda. Powinni ukazać się gdzieś w filmie. Niech nikt się nie boi, że skończy w krzywym zwierciadle podczas tego filmu. Pod koniec "jednoczymy siły". ( i wtedy może wystąpić każdy )

Do Pkmoviesa

Przy normalnym kompie będę dopiero gdzieś za tydzień. Wtedy ustalę wszystko, ze wszystkimi...
Dobry brickfilmer dba o to by jak najwięcej w filmie ukryć

Post 1 lut 2013, o 19:53

Posty: 383
Lokalizacja: Polska, Łask (w pobliżu Łodzi)

Do filmylegopl (Sorry, nie za bardzo wiem jak to odmienić :D)
Jeśli chcesz, by była to złożona dyskusja, proponuję założenie nowego wątku traktującego o tym. Lecz jeśli chcesz dogadaj to prywatnie, czy jak chcesz.
Ogólnie pomysł jest fajny :) i mi osobiście się podoba.
PS Do SShadow'a i pkmovies'a: 2 "offtopicowe" posty zła nie czynią, zwłaszcza kiedy są opiniami, które są w tym wątku potrzebne ;)
Podrawiam
ziemek17 (2044)
Obrazek
SUBSKRYBUJ MÓJ KANAŁ

I'm Loomynarty confirmed.
_______________________________________________

ObrazekObrazekObrazekObrazek

Post 1 lut 2013, o 20:58

Posty: 49
Lokalizacja: Warszawa/Mokotów

No właśnie, trochę swobodniejszych rozmów, nawet "offtopicowych" nic filmowi nie zaszkodzi. Nawet może pomóc, bo zanim zacznę go animować, chcę mieć pewność, że będzie się podobał.

Tą animację zamierzam stworzyć jako film, już nie filmik, możecie mi zaufać.
Dobry brickfilmer dba o to by jak najwięcej w filmie ukryć

Post 1 lut 2013, o 21:14
Sshadow Avatar użytkownika
Główny Administrator

Posty: 137

filmylegopl napisał(a):
Do Sshadowa

Każdy filmowiec pokazuje kim jest poprzez filmy i to na tej podstawie zamierzam stworzyć własny. Fakt, że nie umieściłem CrazyEda, rzeczywiście może dziwić. Nie ma go jednak jedynie w 1 części. Jeszcze nawet nie wiem czy film w ogóle będzie się na nie dzielił na odcinki. Na razie zamierzam zrobić "pierwszą część" a później stwierdzić czy zostawić ją gotową czy dorobić dwie następne i połączyć. Część "pierwszą" mam już w pełni opracowaną i nie chcę nikogo więcej do niej wpychać. Nawet Pkmovies pojawia się dopiero w drugiej. Kokomokokokoko i Szynkapasztetowa są mi potrzebni w pierwszej, ponieważ tworzą zespół i zawsze szli w parze. ( potrzebuję dwóch takich gości )

I nie ma co się co się bać, nie ukażę cię jako czarny charakter. W scenie kiedy się bijemy, obaj wychodzimy na idiotów. Po za tym od początku gramy dupków i dopiero w 2 części stajemy się normalni.
Wszystkie zachowania brickfilmerów tłumaczę działaniem dziwnych stworów. Istnieją one też w rzeczywistości lecz nie mają postaci fizycznej i często nie mamy o nich pojęcia. ( wszystko metaforyczne )

Nawet już mam plany co do Arrexusa i CrazyEda. Powinni ukazać się gdzieś w filmie. Niech nikt się nie boi, że skończy w krzywym zwierciadle podczas tego filmu. Pod koniec "jednoczymy siły". ( i wtedy może wystąpić każdy )

Do Pkmoviesa

Przy normalnym kompie będę dopiero gdzieś za tydzień. Wtedy ustalę wszystko, ze wszystkimi...



Trochę to do mnie nie przemawia. To dość nietypowy projekt. Oficjalnie prosiłbym Cię abyś nie umieszczał na nim mojej osoby. ;)
Obrazek
„Naj­bar­dziej niez­ro­zumiałą kwes­tią do­tyczącą świata jest to, że jest on zrozumiały."
Albert Einstein

Post 1 lut 2013, o 21:41

Posty: 49
Lokalizacja: Warszawa/Mokotów

Projekt rzeczywiście nietypowy, do tego gościa, który budzi w twoim oku słuszne wątpliwości... Jednak chyba sam nie potrafisz sprecyzować swojej niechcęci. Traktujesz to zbyt poważnie i myślę, że ciągle za bardzo dbasz o prestiż. Czym dla ciebie był brickfilm dwa lata temu? Walką o widzów, wyświetlenia, komentarze? Nie, tworzyłeś filmy z czystej chcęci, od tak! Niech podobnie będzie i tym razem.
Dobry brickfilmer dba o to by jak najwięcej w filmie ukryć

Następna strona

Powrót do Ogólnie o świecie Brickfilmingu